Subiektywne stopnie zaawansowania
DYSKUSJA:
Artur Klisiewicz - Opisane przeze mnie poziomy nie są próbą oceny, a granica między nimi jest bardzo płynna. Potraktuj je jako drogowskaz, ale nie musisz klasyfikować siebie (ani kogoś innego). Ten wykres pokazuje tylko, że jeśli nie możesz czegoś zaakceptować i czujesz wewnętrzny opór, to nie jesteś jeszcze na to gotowy.
Ewa Kapera - Artur Klisiewicz Zgadzam się i tak to traktuję ????
Artur Klisiewicz - Ewa Kapera haha, to nie było bezpośrednio do Ciebie - ogólnie. Pozdrowienia.
Ewa Kapera - Artur Klisiewicz Wiem hihi, ale musiałam do Was napisać ????
Artur Klisiewicz - Ewa Kapera, oczywiście, że dobrze zrobiłaś... Czasami coś piszemy (nawet nie wiedząc, że piszemy do siebie). Nie służy to nam, albo jest nam obojętne. pisać (kiedy odpowiadam, częściej obserwuję swój umysł i zauważam, że daję się wciągnąć w odpowiedź lub dyskusję, która w ogóle mnie nie interesuje, bo jest bezsensowna lub zbyt subiektywna) do siebie: „następnym razem postaram się nie angażować…”. Nie dlatego, że jakaś dyskusja nie ma sensu, ale dlatego, że ważniejsze tematy widzę „przed oczami”. poza sobą.
Krzysztof Wojciechowski - Trzeba dobrze zrozumieć tę klasyfikację, był czas, kiedy studiowałem wahadło, gdzie jestem równy i tak dalej, i tak dalej. Dopiero później zrozumiałam, że to znowu gra ego i było mi wstyd :) To wszystkie palce skierowane w stronę księżyca - nie skupiajcie się na palcach, bo przegapimy księżyc.
Artur Klisiewicz - tak, oczywiście, dlatego podałem taki przykład. Fakt, że zatruwamy organizm i myślimy, że tego nie robimy, może sprawić, że trucizna będzie mniej szkodliwa, ale czy może całkowicie ją zneutralizować? Oczywiście takie przypadki są opisane w książkach, ale zanim się tym podzielimy, powinniśmy sami czegoś doświadczyć, wiedząc, że tak jest, a nie inaczej. Oczywiście możesz dzielić się tylko tym, co pomijasz, ale należy to wyraźnie zaznaczyć, robiąc miejsce na ewentualną dyskusję. Dlatego najlepiej zawsze mówić coś ze swojego punktu widzenia i doświadczenia. Zamiast mówić: On/Ona i tak to robi i efekt jest taki, a taki, a taki, dużo korzystniejsze dla nas i otoczenia jest stwierdzenie: robię to i tamto i mam takie efekty. To robi wielką różnicę. Jeśli ktoś jest ciekawy efektów, zada sobie pytanie: jak ty to robisz? Oczywiście nie musimy być tutaj jak policja i pociągać wszystkich do odpowiedzialności za każdy wyrok. To raczej wskazówka niż prawo.
Temat do kontemplacji - Odpowiedz jednym zdaniem: Co sprawia Ci największą radość i dlaczego? WYBIERZ TYLKO JEDNĄ RZECZ
Maciek Chmielniak Świadomość płynąca z serca, że wszyscy jesteśmy jednym ❤ co pozwala nam lepiej rozumieć i kreować świat
Artur Klisiewicz dlaczego?
Jasna cisza Rhei
Artur Klisiewicz dlaczego?
Rhea Blaska wtedy wszystko i nic jest... jestem i jednocześnie mnie nie ma..... na razie nie umiem inaczej wytłumaczyć.....
Eliza Pawlak Zakończę swoją wypowiedź słowem POKÓJ.
Artur Klisiewicz dlaczego?
Eliza Pawlak Spokoj pozwala mi znaleźć rozwiązanie, gdy pojawia się problem. Uświadamia mi to również, że jeśli nie ma rozwiązania, nie ma problemu.
Elżbieta Kopczewska Jarzynka Kiedy serce jest pełne miłości i przebaczenia ❤
Artur Klisiewicz dlaczego?
Elżbieta Kopczewska Jarzynka Ponieważ miłość jest najwyższą wibracją, uzdrawia, regeneruje i wzmacnia.
Anna Kowalska Lekkość, z jaką podchodzę do innych ludzi. Radość odkrywania, że są piękne swoją historią.
Artur Klisiewicz dlaczego?
Anna Kowalska, bo ich jestem ciekawa, nie oceniam, słucham.
Jolanta Bohdanowicz Pokój
Artur Klisiewicz dlaczego?
Beata Szproch Moja codzienna praca sprawia mi wiele radości i radości. Bo na co dzień mogę przebywać z ludźmi, którzy doceniają to co dla nich robię i co sprawia mi ogromną radość samej sobie.
Elżbieta Laurentowska To jest moment, w którym rozumiem coś, czego nigdy nie rozumiałam.
Artur Klisiewicz dlaczego?
Elżbieta Laurentowska Ponieważ lubię rozumieć, lubię być świadoma. Od razu powiem, że nie szukam szczęścia na zewnątrz. Zrozumienie jest tym, co sam sobie daję.
Izabela Kacperczyk Być wśród ludzi, których kocham. Patrząc na nich, daję moją miłość, I będąc w szczęściu
Magdalena Wrzosek Nagły wgląd, bo sprawia, że czuję się pełniejsza.
Tomasz Grelewicz Świadomość, że i tak wszystko będzie dobrze, tak po prostu miało być, akceptacja.